Europejski Wolontariat Społeczny w przedszkolu „Kubuś”

Styczeń 13, 2017
erasmus+logo_mic

Witajcie, nazywam się Maria Ortiz Urrea, ukończyłam studia z historii sztuki, lubię kino i zwierzęta. Moje doświadczenia z pracą z dziećmi, związane są z prowadzeniem zajęć edukacyjnych dla dzieci w muzeum w Hiszpanii. Przyjechałam do Polski trzy miesiące temu, oczywiście pełna obaw dotyczących tylu nowych rzeczy, z którymi będę musiała się zmierzyć. Bałam się, bo wszystko było dla mnie nowe. Byłam daleko od domu w otoczeniu, nowych ludzi, nowego języka i nowej kultury, ale teraz zaczynam się przyzwyczajać. Szczerze mówiąc wybrałam Polskę, ponieważ chciałam poznać inny kraj, wiedziałam, że Lublin jest miastem o bogatej historii. Z dużą radością odkrywam różnice pomiędzy naszymi krajami np. tą dotyczącą pogody i wciąż chcę odkrywać więcej. Cieszę się wyjątkowym dniem jak ten, gdzie od wczoraj pada śnieg a ja mogę ulepić bałwana i bawić się na śniegu, czuję się podekscytowana, ponieważ nigdy nie miałam okazji robić tego w Walencji.
A jeśli chodzi o moje doświadczenie w przedszkolu mogę tylko powiedzieć, że jest to miłe miejsce ze wspaniałymi dziećmi. Ich obecność tutaj jest dla mnie najpiękniejsza, ponieważ każdego dnia witają mnie z entuzjazmem, ściskają i całują i kocham, gdy mówią „Dzień dobry pani Marii”. Tutaj mam okazję uczyć hiszpańskiego w sposób, który najbardziej kocham- poprzez sztukę. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć rezultaty.

Maria
SAM_6742

MOJE ŻYCIE PRZED POLSKĄ

Nazywam się Andrea Sisternes Tudela, w 2015 roku ukończyłam Wyższą Szkołę Sztuki Dramatycznej w Walencji, mam również ukończone wyższe studia integracji społecznej oraz animacji społecznej, a także wykształcenie muzyczne. Moje hobby, stanowią ekstremalne sporty górskie: wspinaczka, eksploracja jaskiń i canyoning (forma rekreacji mająca na celu pokonywanie rwącej rzeki). Moją pasją jest również czytanie, śpiew i gra na gitarze. Interesując się sztuką i pracą z ludźmi, podjęłam się realizacji kilku projektów z grupami zagrożonymi wykluczeniem społecznym, takimi jak osoby niepełnosprawne umysłowo i imigranci. Jestem również wolontariuszem w stowarzyszeniu „Aspanion” skupiającym rodziców dzieci chorych na raka oraz „Cruz Roja” w Walencji, mam nadzieję, że swoim zaangażowaniem przyczyniam się do poprawy jakości życia ludzi w potrzebie oraz rozwoju ich umiejętności współżycia w społeczeństwie.

W DRODZE

Samotnie podróżowanie nauczyło mnie, aby zaakceptować rzeczywistość, nie z konformizmu lub deprywacji, ale z dojrzałości. Jeśli coś wpływa na zmianę twoich planów, trzeba podjąć decyzję, w odpowiedzi na nową sytuację, w zaufaniu do siebie. Dowiedziałam się również, że bardzo ważna jest umiejętność słuchania i kochania siebie, czerpania radości z bycia ze sobą oraz pozwolenie sobie na udział w beztroskiej zabawie czy przyzwolenie na popełnianie błędów bez osądzania.
ODKRYWANIE POLSKIEGO ŻYCIA

W procesie wzrastania i uczenia się wiele o siebie, znalazłam się w Lublinie poznając polską kulturę, tak inną od hiszpańskiej. Lubię zimną pogodę, chociaż brakuje mi widoku słońca każdego dnia i długich spacerów po ulicy, ale odkryłam, jak korzystać z tego, co znajduję, po drodze.
Co mogę powiedzieć o Polakach: są oni jak pudełko niespodzianek. Na początku wydają się być nieco zdystansowani, ale mogę powiedzieć, że są bardzo blisko i czuję się tutaj jak w domu, w otoczeniu kochających ludzi, którzy powodują że jest mi bardzo dobrze. Jestem zadowolona z decyzji dotyczącej udziału w tym projekcie i pobytu w Lublinie, mieście o wielkim uroku i bogatej różnorodności kulturowej.

Andrea

SAM_6750